Jestem gotowa
Wyjść z błota
I wkroczyć na łąkę pełną żółtych kwiatów
Strach skwierczy w mokrych butach
W rytm hymnu rozczarowania
Pozwalam mu być
I myśleć, że mnie chroni
Proszę niebo o odwagę
I słońce o ciepłą ufność
Wiarę w to, że nawet gdy polana się skończy
ja zdążę uzbierać cały bukiet

 

 

 

 

Podziel się na portalach społecznościowych
(Jeśli nie działa, wyłącz Adblock dla tej strony)