Widziałam ostatnio reklamę Sinckersa i naszła mnie straszna ochota na… zdobienie jego zdrowej wersji 😉

Oto przepis na domowego Snickersa Ewy:

ZRÓB TRZY MASY:

=> masa „śmietankowa” – pół szklanki śmietanki kokosowej zmiksować z trzy łyżki skrystalizowanego miodu, do zagęszczenia – mielone płatki migdałowe

=> masa „karmel” – moczone wcześniej daktyle (półtorej szklanki) zblendować z gładkim bio masłem orzechowym (trzy łyżki) i olejem kokosowym (dwie łyżki), szczypta soli himalajskiej (jeśli masło orzechowe niesolone), opcjonalnie – łyżeczka karobu

=> masa orzechowa – do połowy masy „karmelowej” dodać dwie łyżki kakao lub/i dwie łyżki karobu, jeszcze jedną łyżkę masła orzechowego i pół szklanki orzeszków fistaszków łuskanych, wszystko zmieszać

Trzy te masy wstawiłam do lodówki na minimum pół godziny. W międzyczasie zrobiłam „czekoladę”: stopiłam w rondelku trzy łyżki oleju kokosowego, dodałam do tego łyżkę kakao, łyżkę karobu i grzałam na ogniu, mieszając, aż uzyskałam jednolitą konsystencję.

Po ostudzeniu czekolady część wylałam do pojemniczka (najlepiej szklanego) i wstawiłam do lodówki. Gdy czekolada na dnie pojemniczka stwardniała, nałożyłam na nią po kolei masy, warstwowo (kolejność dowolna), wszystko na płasko, a na wierzch polałam resztą czekolady i wstawiłam pojemniczek do lodówki. Po jakimś czasie Snickers był już gotowy do spożycia 🙂

Dla uzyskania lepszego efektu „batona”, można też pokroić całość ostrożnie w paski i oblać po bokach czekoladą 😉

SMACZNEGO!

 

Podziel się na portalach społecznościowych
(Jeśli nie działa, wyłącz Adblock dla tej strony)